Szukaj na tym blogu

wtorek, 5 lutego 2019

Poczerwienienie grawitacyjne

Efekt poczerwienienia grawitacyjnego jest przewidywany przez ogólną teorię względności. Polega on na rozciągnięciu długości fali elektromagnetycznej (światła) w stronę koloru czerwonego (fal dłuższych) w silnym polu grawitacyjnym.



Zobacz poczerwienienie grawitacyjne w Encyklopedii PWN
Zobacz poczerwienienie grawitacyjne w artykule Uranii
Zobacz poczerwienienie grawitacyjne w artykule "Kwazary na właściwych miejscach" na stronie news.astronet.pl

                  Spis treści 
        Strona główna     Na początku      Odpychanie kosmiczne 
       Hiperwszechświat     Ekspansja     Ewolucja wszechświata  
     Promieniowanie reliktowe     Czarna dziura   Ciemna materia 
        Promień Schwarzschilda    Poczerwienienie grawitacyjne 

    



piątek, 14 grudnia 2018

Elektromagnetyczne promieniowanie tła

Promieniowanie reliktowe, które jest reliktem hipotezy Wielkiego Wybuchu nie ma żadnego związku z temperaturą wczesnego Wszechświata, jak to jest obecnie błędnie interpretowane. W rzeczywistości jest sposobem w jakim widzimy nasz nadwszechświat. Odbieramy  promieniowanie będące skutkiem przenikania "skolapsowanej" ciemnej materii z nadwszechświata do Wszechświata. Ciemna materia, czyli przestrzeń która ma masę pojawia się jednocześnie w całej objętości wszechświata i tego jest efektem ten syczący szum.

A tymczasem promieniowanie reliktowe nazywane jest także promieniowaniem tła, promieniowaniem szczątkowym, promieniowaniem resztkowym.

 Epopeja promieniowania tła miała swój początek kiedy to amerykański fizyk jądrowy i astrofizyk, pochodzenia rosyjskiego George Anthony Gamow wysunął przypuszczenie, że wczesny Wszechświat był wypełniony gorącym gazem swobodnych neutronów. W 1948 roku Gamow uświadomił sobie, że jego gorące neutrony doprowadziłyby do wytworzenia fotonów o widmie ciała doskonale czarnego. Nie oznacza to, że Gamow, jak i jego współpracownicy Alpher i Herman byli przekonani, że fotony te przetrwałyby w dzisiejszym Wszechświecie jako szczególnego rodzaju widmo. Jednak ziarno, z którego wyrosła z czasem "epopeja" zwana promieniowaniem reliktowym, zostało posiane.

Mikrofalowe promieniowanie tła, jest rodzajem promieniowania o rozkładzie termicznym energii, czyli widmie ciała doskonale czarnego o temperaturze 2,7249 - 2,7252 K. Maksimum gęstości energii przypada na fale o długości 1,1 mm. Spostrzeżenie zostało potwierdzone w zakresie długości fal od 0,6 mm do 60 cm, a jego natężenie odpowiadało promieniowaniu cieplnemu odpowiadającemu temperaturze 3 K.

Promieniowanie termiczne emitowane jest przez każdą materię o temperaturze wyższej od zera bezwzględnego.

Promieniowaniem termicznym nie jest:

  • światło powstające w wyniku luminescencji
  • światło laserowe
  • fala elektromagnetyczna emitowana przez antenę radiową

Promieniowanie tła wypełnia jednorodnie cały Wszechświat, i dociera z każdego kierunku.

Promieniowanie o krótkiej długości fali jest wysokoenergetyczne, na przykład promieniowanie gamma. Podczas gdy promieniowanie radiowe, o dłuższej długości fali, niesie ze sobą niewielką ilość energii. We wczesnym wszechświecie promieniowanie było niezwykle mocne. W miarę rozszerzania się wszechświata długość fali samego promieniowania ulegała zwiększeniu. Rosła razem z wszechświatem.

Ze wzrostem długości fali maleje jego energia, nie jest już tak wysoka by tworzyć promieniowanie gamma, którym było na początku, w miarę ochładzania staje się promieniowaniem rentgenowskim, światłem widzialnym, aż wreszcie jest tak słabe, że zostaje promieniowaniem mikrofalowym.

I jego właśnie szukały całe zastępy naukowców.



   Źródło grafiki opisującej właściwości widma fali elektromagnetycznej: Wikipedia




Wiosną 1964 roku Penzias i Wilson przez przypadek zarejestrowali pierwsze sygnały syczącego szumu radiowego, który jak  obecnie są przekonani zwolennicy hipotezy Wielkiego Wybuchu jest  efektem gwałtownej eksplozji Wszechświata.
Przez przypadek zarejestrowali pierwsze sygnały syczącego szumu, podczas gdy ten szum odbierał wówczas obligatoryjnie każdy telewidz gdy na wejściu głowicy wielkiej częstotliwości telewizora nie było sygnału telewizji, czyli ma to być dowód na to, że jak głosi hipoteza Wielkiego Wybuchu, został on, ten szum, przewidziany najpierw teoretycznie, a dopiero po wielu latach, faktycznie wykryty. Dlaczego nie szukali tego szumu gdy go przewidzieli, tylko czekali na przypadkowe odkrycie.
Ta historia kupy się nie trzyma.

                                    Szum promieniowania tła widoczny na ekranie telewizora
Fot: Nighstars Kamil, miłośnik i popularyzator astronomii oraz nocnej fotografii i astrofoto
     
Historyczna antena uczestnicząca w akcie znalezienia dowodu potwierdzającego Wielki Wybuch
 Zdjęcie: Fabioj  Wikimedia Commons



Jednorodność i izotropowość tego promieniowania wydawała się wówczas (w latach 50-tych i 60-tych) bezdyskusyjna i oczywista. Astronomowie i astrofizycy z tamtych lat, poszukiwali źródła fluktuacji temperaturowych we wczesnym Wszechświecie. Już jednak pod koniec lat 60-tych i w latach 70-tych niektórzy fizycy, podchodząc do tego zagadnienia od strony fizyki statystycznej wypowiadali pogląd, że Wczesny Wszechświat miał prawo do odrobiny indywidualności i powinny istnieć fluktuacje temperaturowe w rozkładzie tego promieniowania, oszacowali je na niecały 1 K.

     Poźniejsze obserwacje naziemne z lat 70-tych i 80-tych wskazywały jednak na jednorodność i izotropowość z dokładnością poniżej 0.001 K. I to dopiero stało się nieco zagadkowe. Obserwacje satelity COBE pokazały, że fluktuacje są, ale na poziomie poniżej 0.0001 K. Oczekiwanych niejednorodności w promieniowaniu tła do dzisiaj nie znaleziono. Jest to jeden z problemów współczesnej kosmologii nazywany "Problemem daleko posuniętej jednorodności promieniowania reliktowego".


     Dzisiejszy obszar dostępnego naszym obserwacjom horyzontu składał się kiedyś (np. w erze dominacji promieniowania, lub jeszcze dawniej - przy założeniu że był Wielki Wybuch) z wielu przyczynowo rozłącznych podobszarów. Zastanawiająca jest więc w tej sytuacji tak duża jednorodność temperaturowa promieniowania reliktowego obserwowana obecnie. W jaki sposób wyrównały się temperatury (i to z dokładnością do 0.0001 K) w obszarach, które kiedyś były przyczynowo rozłączne. Trudno bowiem uwierzyć w samoistną jednorodność tej temperatury i brak jakichkolwiek większych fluktuacji w całym wczesnym Wszechświecie.

I tu właśnie pewną propozycją staje się koncepcja "inflacyjnej fazy ekspansji", w czasie której, tempo ekspansji wzajemnych odległości narastało szybciej, niż tempo ekspansji rozprzestrzeniania się obszaru (zbioru) zdarzeń, które mogą być przyczynowo powiązane. Wówczas, to co dziś obserwujemy jako nasz horyzont kosmologiczny pochodziłoby z "inflacyjnego” rozdęcia dawnego niewielkiego obszaru przyczynowo powiązanego.
Aby powyższe sformułowanie miało sens, to w fazie inflacyjnej tempo narastania wzajemnych odległości musiałoby przekroczyć prędkość światła i to wielokrotnie. Jak to możliwe? Otóż zgodnie z teorią względności żadna cząstka nie jest w stanie wygrać wyścigu z promieniem świetlnym. Natomiast jeżeli odległości między cząstkami wzrastają w związku z rozciąganiem się przestrzeni między nimi , to teoria względności nie nakłada żadnych ograniczeń na prędkość takiego rozciągania.

Krótka historia promieniowania reliktowego

Źródło: NASA/ WMAP Science Team
Penzias i Wilson odkryli resztkowe promieniowanie po Wielkim Wybuchu za co otrzymali Nagrodę Nobla /1965 r/.


Satelita Cobe po raz pierwszy odkrył fluktuacje temperatury w promieniowaniu tła /1992 r/.

Dane sondy WMAP umożliwiły otrzymanie znacznie większej rozdzielczości obrazu fluktuacji promieniowania tła /2003 r/.





Zaplanowana na 2007 rok, sonda  "Planck"została ostatecznie wystrzelona 14 maja 2009 roku.
Misja Planck jest zaplanowana do końca 2011 roku.
Kliknięcie na sondę Planck uruchomi link do strony NASA prezentującej animację metodyki skanowania promieniowania tła przez sondę Planck.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                     
Zdjęcie: Mike PeelMike Peel - wiki http://www.mikepeel.net/

       Poprzednia strona:   Ewolucja hiperwszechświata  


                      Spis treści 
        Strona główna     Na początku      Odpychanie kosmiczne 
       Hiperwszechświat     Ekspansja     Ewolucja wszechświata  
     Promieniowanie reliktowe     Czarna dziura   Ciemna materia 
        Promień Schwarzschilda    Poczerwienienie grawitacyjne 
  
  //.&m/201/11/czarna-dziura.html
   

wtorek, 20 listopada 2018

Fragment hiperprzestrzeni



Uproszczony rysunek przedstawia fragment nieskończonej hiperprzestrzeni gdzie:
W5 nasz wszechświat
W6 czarna dziura w naszym wszechświecie
W4 jeden z naszych równoległych wszechświatów
W3a nasz nadwszechświat
W3b wszechświat równoległy naszego nadwszechswiata
W2 nadwszechświat naszego nadwszechświata
W1 nadwszechświat wszechświata W2
Każdy z przedstawionych tu wszechświatów jest zamknięty pod swoim promieniem grawitacyjnym
Odcienie szarości poszczególnych wszechświatów orientacyjnie wskazują ich średnie gęstości, kolor czarny przypisany jest do największej średniej gęstości.



Powrót do hiperwszechświata

                                              Spis treści 
        Strona główna     Na początku      Odpychanie kosmiczne 
       Hiperwszechświat     Ekspansja     Ewolucja wszechświata  
     Promieniowanie reliktowe     Czarna dziura   Ciemna materia     

Ciemna materia

Ciemna materia jest szczególnym przypadkiem materii zwykłej. Posiada nieporównywalnie mniejszą gęstość od materii zwykłej i wypełnia w dużej koncentracji każdy z wszechświatów. W  rejonach zwiększonego ciśnienia wywieranego na ciemną materię z ciemnej materii formuje się materia zwykła. Rejonami tymi są halo galaktyk i dyski akrecyjne.

Opadająca na dysk akrecyjny i wyświecająca promieniowanie elektromagnetyczne materia zwykła jest wytworzona także z ciemnej materii otaczającej czarną dziurę. Nie może więc w dysku  akrecyjnym  wyczerpać się dostępna materia, bo jest ona ciągle produkowana z ciemnej materii, a tej nigdy nie zabraknie. 

Umierające galaktyki z powodu wyczerpania się dostępnej materii, są tylko wynikiem złej interpretacji wyników obserwacyjnych.

Ciemna materia ze zwykłą materią oddziałuje wyłącznie grawitacyjnie.

Według Nowej Hipotezy, oprócz zwyczajnej materii barionowej, cały wszechświat wypełnia w wielkiej koncentracji ciemna materia.

Mechanika kwantowa i Teoria względności, dwa filary fizyki próbujące wyjaśnić mechanizm Wszechświata od atomu do kosmosu, nie przewidują istnienia ciemnej materii.

Co tak naprawdę wiemy o ciemnej materii? Oddajmy głos amerykańskiemu astronomowi Verze Rubin, ekspertowi od ciemnej materii:

W galaktyce spiralnej stosunek ciemnej materii do materii widzialnej określa liczba 10 i jest to prawdopodobnie dobra liczba wyrażająca stosunek naszej ignorancji do wiedzy. Teraz jesteśmy w przedszkolu, w grupie maluchów. 
 (-) Vera Rubin.
            Spis treści 
        Strona główna     Na początku      Odpychanie kosmiczne 
       Hiperwszechświat     Ekspansja     Ewolucja wszechświata  
     Promieniowanie reliktowe     Czarna dziura   Ciemna materia     





poniedziałek, 19 listopada 2018

Promień Schwarzschilda

Promień Schwarzschilda – charakterystyczny promień stowarzyszony z każdą masą, jest proporcjonalny do masy, zwany jest też czasami promieniem grawitacyjnym. Obiekt mniejszy niż objętość wynikająca z jego promienia Schwarzschilda nazywany jest czarną dziurą. Powierzchnia wyznaczana przez promień Schwarzschilda spełnia rolę horyzontu zdarzeń. Ani światło, ani żadne cząstki nie mogą uciec przez tę powierzchnię z obszaru wewnątrz, stanowiącego czarną dziurę.

W kręgu zainteresowania omawianej na tym portalu hipotezy leżą tylko obiekty o objętości mniejszej niż objętość wynikająca z ich promienia Schwarzschilda, gdyż tylko takimi obiektami wypełniony jest hiperwszechświat

Obiekty te, zależnie od punktu widzenia są czarnymi dziurami lub wszechświatami. Każda czarna dziura lub wszechświat znajduje się we wszechświecie, lub w nadwszechświecie, z którego pobiera materię. Materia ta, pobierana w formie ciemnej materii, dociera jednocześnie do całej objętości czarnej dziury, (wszechświata). Czarne dziury tym się różnią od wszechświatów że nie posiadają gwiazd.

Nasz wszechświat też ma objętość mniejszą niż wynika to z jego promienia Schwarzschilda, tym samym nie ma środka ani granic. Obserwator znajdujący się w dowolnym miejscu wszechświata odnosi wrażenie że znajduje się w centrum wybuchu (uciekające galaktyki). Wszechświat w całej swojej objętości wygląda mniej więcej tak samo.

{\displaystyle R_{\text{schw}}={\frac {2GM}{c^{2}}}}
gdzie:

RSchw - promień Schwarzschilda
G -  stała grawitacji 
M - masa obiektu
c  -  prędkość światła
          Spis treści 
        Strona główna     Na początku      Odpychanie kosmiczne 
       Hiperwszechświat     Ekspansja     Ewolucja wszechświata  
     Promieniowanie reliktowe     Czarna dziura   Ciemna materia 
        Promień Schwarzschilda    Poczerwienienie grawitacyjne 
  

Powrót do hipotezy budowy hiperwszechświata


Czarna dziura

W zdaniu " Wszystko co istnieje to czarne dziury" jest zawarte uproszczenie myślowe. Rozwinięcie tego skrótu  będzie brzmiało: "Wszystko co istnieje, to obiekty otoczone sferą o promieniu Schwarzschilda lub elementy tych obiektów".
I tak na przykład my, ludzie, jeżeli znajdujemy się na zewnątrz promienia Schwarzschilda pewnego obiektu, to obiekt ten jest dla nas czarną dziurą, natomiast jeżeli znajdujemy się wewnątrz promienia Schwarzschilda pewnego obiektu, to obiekt ten jest dla nas wszechświatem. Nasz wszechświat jest jedną z wielu czarnych dziur w Nadwszechświecie.

"Celem" powstawania czarnych dziur jest odświeżanie zwykłej materii starego wszechświata, "zanieczyszczonego" ciężkimi pierwiastkami, na nowy świat wypełniony pierwiastkami lekkimi, które powstają w procesie pierwotnej nukleosyntezy. 

Czarna dziura nieźle tłumaczy hipotezę Wielkiego Wybuchu.

Czarna dziura jest obiektem astronomicznym, który tak silnie oddziałuje grawitacyjnie na swoje otoczenie, że nawet światło nie może uciec z jego powierzchni (prędkość ucieczki jest większa od prędkości światła).

Powszechnie uważa się, że nie wszystkie wybuchy supernowych kończą się powstaniem gwiazdy neutronowej. Jeżeli masa gwiazdy jest dostatecznie duża, malejący podczas zapadania się promień gwiazdy może przekroczyć jej grawitacyjny promień Schwarzschilda i wówczas gwiazda stanie się czarną dziurą.

Po przekroczeniu promienia grawitacyjnego, podczas kolapsu gwiazdy, według teorii Einsteina, grawitacja zmierza do nieskończoności, w tej sytuacji nie może zostać zrównoważona przez skończone ciśnienie i gwiazda nieuchronnie musi się zapaść do punktu nazywanego osobliwością.

Według Nowej Hipotezy Ewolucji Wszechświata w czarnych dziurach nie występuje obiekt zwany osobliwością. Młoda czarna dziura jest wypełniona pierwiastkami lekkimi: deuterem, helem, litem. Cząstki materii i ciemnej materii w czarnych dziurach mają diametralnie mniejsze rozmiary niż w wszechświecie który czarną dziurę stworzył, czyli diametralnie mniejsza jest długość Plancka i  wynikające z tego konsekwencje.

"Celem" powstania czarnej dziury jest odświeżenie zwykłej materii starego wszechświata, "zanieczyszczonej" ciężkimi pierwiastkami na nowy świat wypełniony pierwiastkami lekkimi. W ten sposób hiper wszechświat jest zdolny istnieć wiecznie, a powstały w Wielkim Wybuchu nie.

Czarna dziura nigdy nie jest głodna, bowiem każdą czarną dziurę otaczają niewyczerpane zapasy pokarmu, którym jest, przede wszystkim, ciemna materia, równomiernie i w dużej koncentracji wypełniająca cały Wszechświat. Masa każdej czarnej dziury systematycznie i nieprzerwanie rośnie, i przyrost ten w zasadzie nie jest zależny od istnienia lub nieistnienia zwykłej materii w sąsiedztwie czarnej dziury.

Omówienia wymaga zagadnienie super masywnych czarnych dziur istniejących w Wszechświecie, w centrach galaktyk. Średnia gęstość takiego obiektu może być bardzo mała, nawet niższa niż gęstość wody. Szukając analogii średniej gęstości super masywnej czarnej dziury i średniej gęstości Wszechświata to tak, jakby porównywać gęstość wody z gęstością "próżni". Gęstość zwykłej materii w średniej gęstości Wszechświata, w tych porównaniach stanowi marginalną rolę. Średnią gęstość Wszechświata w zasadzie stanowi gęstość ciemnej materii, czyli gęstość zawarta w "próżni". Nie chodzi tutaj o gęstość szczątkowej ilości zwykłej materii barionowej zagubionej w otchłaniach kosmosu, lecz o gęstość zawartą w egzotycznej ciemnej materii, o której wiemy tyle, że istnieje i gra pierwszorzędną rolę w systemie budowy hiper-przestrzeni w hiperwszechświecie.

Pomiar średniej gęstości wszechświata/czarnej dziury nie jest aktualnie możliwy, ponieważ większość masy wszechświata/czarnej dziury jest zawarta w ciemnej materii, której nie potrafimy zmierzyć, wykryć.

                                     Spis treści 
        Strona główna     Na początku      Odpychanie kosmiczne 
       Hiperwszechświat     Ekspansja     Ewolucja wszechświata  
     Promieniowanie reliktowe     Czarna dziura   Ciemna materia 

niedziela, 18 listopada 2018

Ewolucja wszechświata

Według Nowej Hipotezy, przed wieloma miliardami lat w nadwszechświecie kończyła swój żywot pewna gwiazda. Jej zwłoki miały wystarczającą masę do przeobrażenia się w czarną dziurę. Ta przyszła czarna dziura to nasz Wszechświat.

Zanim powstała czarna dziura, kolapsująca gwiazda przeszła przez postać gwiazdy kwarkowej wypełnionej plazmą kwarkowo gluonową. Dalszy nacisk grawitacji spowodował spadek wymiarów zapadającej się gwiazdy poniżej promienia Schwarzschilda, a następnie nastąpił  kolaps kwarków do znacznie mniejszych rozmiarów. Kwarki które uległy kolapsowi stały się ciemną materią w przestrzeni nowo powstałej czarnej dziury. Tak w wielkim skrócie powstał nasz Wszechświat

W rejonach zwiększonej gęstości ciemnej materii czarnej dziury/naszego wczesnego wszechświata  powstawały  fundamentalne cząstki materii, a z nich  tworzyły się atomy pierwiastków lekkich.

Minęły miliardy lat zanim czarna dziura/nasz wszechświat osiągnęła masę i rozmiary stosowne do uruchomienia mechanizmów rządzących Wszechświatem. Powstały obszary o zróżnicowanej koncentracji materii zwykłej, a przyciąganie grawitacyjne zbijało cząstki w ośrodki o coraz większej gęstości. W obszarach o największej gęstości utworzyły się pierwsze olbrzymie, samotne gwiazdy zbudowane z wodoru i helu. Ich cykl ewolucyjny trwał krótko, około miliona lat. Były to gwiazdy III populacji.

Część tych pierwszych gwiazd, a być może wszystkie, skończyła swój żywot jako pierwsze czarne dziury. Rozpoczął się nowy etap w historii ewolucji Wszechświata. Powstały warunki do tworzenia się galaktyk.

Nowa Hipoteza Ewolucji Wszechświata temat narodzin galaktyk rozpoczyna od pytania: czy to galaktyka tworzy centralną czarną dziurę, czy czarna dziura galaktykę. W pytaniu jest zawarta sugestia, że każda galaktyka jest związana z centralną czarną dziurą. Według Nowej Hipotezy Ewolucji Wszechświata to czarna dziura tworzy każdą galaktykę.

JAK POWSTAŁY PIERWSZE GALAKTYKI

Z pierwszych gwiazd olbrzymów powstały pierwsze czarne dziury. Ich pokarmem była wszechobecna ciemna materia. Czarne dziury są jedynymi obiektami we Wszechświecie, zdolnymi wystarczająco dynamicznie modulować gęstość ciemnej materii, aby w wyniku tego procesu powstawała materia.

Według nowej hipotezy cały wszechświat  w dużej koncentracji jest wypełniony cząstkami  ciemnej materii. Jeżeli w jakiejś części wszechświata następuje zwiększenie koncentracji ciemnej materii to z ciemnej materii formuje się  materia zwykła.

Co w galaktykach zmusza gwiazdy do jednoczesnego wirowania jakby były połączone wspólną płaszczyzną? To wiruje ciemna materia "wsysana" do czarnej dziury, a gwiazdy wirują wraz z nią skutkiem wzajemnego oddziaływania grawitacyjnego.

Opadającej bezpośrednio na czarną dziurę ciemnej materii towarzyszą ogromne zaburzenia jej gęstości. W miejscach tych zaburzeń, z ciemnej materii powstają fundamentalne cząstki materii, tworząc dysk wirującej materii, dysk akrecyjny. Do czarnej dziury wpada materia, wyłącznie materia uformowana z ciemnej materii wszechświata w którym czarna dziura powstała. Wyjaśnia to powstanie dysku akrecyjnego kwazarów w rejonie gdzie brakuje materii zwykłej. Źródłem energii wypromieniowywanej przez dysk akrecyjny kwazara są procesy takie  jak fale czy oscylacje które zatracają energię z powodu tarcia lub turbulencji. Tracona energia przekształca się  w ciepło, przez co podnosi temperaturę układu prowadząc do silnego grzania, powoduje że materia ta staje się gorącą plazmą. Energia emitowana przez dysk akrecyjny nie ma nic wspólnego z procesami zachodzącymi w jądrze kwazara.

Drugim przypadkiem zamiany ciemnej materii na materię są obszary gwiazdotwórcze powstające w zaburzeniach jej gęstości ulokowane w halo galaktyki.

Według Nowej Hipotezy Ewolucji Wszechświata, część czarnych dziur jest wyrzucana z galaktyki w przestrzeń między galaktyczną stając się zalążkami nowych galaktyk.

Te zalążki galaktyk to kwazary.

PARADOKSY BARDZO OGLEGŁYCH KWAZARÓW

To, że kwazary są bardzo odległe, bardzo stare, bardzo jasne i że oddalają się z nie prawdopodobnymi prędkościami, porównywalnymi z prędkością światła, wydedukowano tylko z jednej przesłanki, z wartości przesunięcia ku czerwieni ich elektromagnetycznego widma. Trzymając się kurczowo Prawa Hubble'a otrzymano najpierw olbrzymie prędkości i odległości. Następnie uwzględniając fakt, iż kwazary to obiekty niewielkie /wielkość gwiazdy/, wywnioskowano, że musi cechować je fenomenalna jasność, skoro widzimy je z bardzo dużych odległości.

Zderzenie nowoczesnych technologii obserwacyjnych z Prawem Hubble'a może doprowadzić do wykrycia kwazarów starszych od Wszechświata.
Nadszedł już chyba czas, aby nauka poważnie przeanalizowała zasadność stosowania Prawa Hubble'a wobec kwazarów. Na razie bowiem, wiele wskazuje na to, że obserwowane kwazary leżą znacznie bliżej niż się sądzi, są znacznie młodsze, nie oddalają się z ogromnymi prędkościami, ich jasności są grubo przeszacowane.
Dla kwazarów nie ma miejsc bardziej lub mniej właściwych, każde jest równie dobre. Biorąc jednak pod uwagę, że kwazary to obiekty bardzo małe, to należy oczekiwać, że widzimy tylko kwazary związane z niezbyt odległymi galaktykami.
Przesunięcie ku czerwieni widma kwazarów może być różne dla różnych kwazarów, ale wartość tego przesunięcia ma się nijak do ich wieku, odległości od nas i prędkości oddalania.

Wielki amerykański astronom Fred Hoyle twierdził, że kwazary są związane z pobliskimi galaktykami i są czymś, co przez te galaktyki zostało wystrzelone.

Kwazar to czarna dziura, która przez centralną czarną dziurę galaktyki została wykatapultowana w przestrzeń międzygalaktyczną. Jest otoczony przez dysk akrecyjny uformowany z fundamentalnych cząstek materii  powstałej z ciemnej materii opadającej na kwazara. A ciemnej materii nigdzie we wszechświecie nie brakuje, w dużej koncentracji  wypełnia cały kosmos.

Krótko o kwazarach według Nowej Hipotezy:
  • kwazar który opuścił galaktykę staje się jądrem rodzącej się nowej galaktyki.
  • Nieprawdą jest, że oddalają się od nas z ogromnymi prędkościami
  • Dla kwazarów każde miejsce w kosmosie jest równie dobre, ale obserwujemy tylko te niezbyt odległe.
  • Przesunięcie ku czerwieni ich elektromagnetycznego widma spowodowane jest głównie poczerwienieniem grawitacyjnym a nie zjawiskiem Dopplera.
Źródłem promieniowania kwazara jest materia znajdująca się w bardzo silnym polu grawitacyjnym, gdzie tempo wszelkich procesów według zegara obserwatora zewnętrznego niezmiernie się spowalnia. Każda fala elektromagnetyczna wypromieniowana przez kwazara, z naszego punktu widzenia wydaje się być dłuższa. Przesunięcie ku czerwieni widma elektromagnetycznego kwazarów jest więc spowodowane grawitacyjnym poczerwienieniem a nie efektem Dopplera, i nieprawdą jest, że kwazary oddalają się od nas z ogromnymi prędkościami. Z tego samego powodu nie możemy zastosować prawa Hubble'a do określenia odległości do nich. Według nowej hipotezy kwazary nie są tak odległe, nie oddalają się z ogromnymi prędkościami i nie cechuje je tak fenomenalna jasność jak to wynika z oficjalnych naukowych oszacowań.

W bezpośrednim sąsiedztwie czarnej dziury, kwazara, opadaniu ciemnej materii na powierzchnię czarnej dziury, towarzyszą zaburzenia gęstości ciemnej materii, powodujące przekształcenia ciemnej materii w materię zwykłą, jednocześnie wydziela się duża ilości energii w postaci promieniowania elektromagnetycznego. Każda czarna dziura, niezależnie od tego czy w jej sąsiedztwie występuje materia zwykła, czy nie, otoczona jest opadająca na jej powierzchnię materią, powstałą z ciemnej materii, wyświecającą w dysku akrecyjnym, część utraconej grawitacyjnej energii potencjalnej.

W halo galaktyki, skutkiem grawitacyjnego oddziaływania centralnej czarnej dziury, w zaburzeniach gęstości ciemnej powstaje materia, a następnie rejony gwiazdotwórcze.
Tak powstały pierwsze galaktyki we Wszechświecie. A utworzyły się one z czarnych dziur pierwszej generacji, te z kolei z pierwszych czarnych dziur, które były skutkiem kolapsu pierwszych gwiazd olbrzymów. Galaktyki te, znajdują się dzisiaj w centrach gromad.

Centralne czarne dziury wewnątrz jądra galaktyki nazywane często są Active Galaktic Nuclei, lub AGN i w dalszej części będę używał tego skrótu. Skrót ten oznacza Aktywne Galaktyczne Jądro.

Rozrastanie się rozmiarów galaktyki następuje na skutek wzrostu masy AGN, a skutkiem tego i obszaru wirowania ciemnej materii, czyli obszaru w którym z ciemnej materii tworzy się materia.

Odwrotnie, niż w standardowych hipotezach ewolucji galaktyk, według Nowej hipotezy ilość materii w obszarze galaktyki systematycznie wzrasta. Strumień gazu opadający na AGN jest coraz potężniejszy.
Wzrost rozmiarów galaktyk poprzez łączenie się w wyniku kolizji, to wyjątki, a nie reguła. Pierwotnym surowcem do rozbudowy masy galaktyki jest zawsze ciemna materia, a zapasy jej są nieograniczone. Czy więc rozmiary galaktyk rosną w nieskończoność?

Tak, i nie tylko rozmiary galaktyk, także i rozmiary AGN. Rozmiary i masa centralnych czarnych dziur będzie rosła nieskończenie, ponieważ AGN-y nie tylko pożerają materię, także ją tworzą. Krótko mówiąc AGN-y pożerają materię, które same sobie wyprodukowały z ciemnej materii, a im więcej jej pożerają, tym więcej jej tworzą.

Zderzenie dwóch galaktyk, może owocować powstaniem galaktyki z podwójnym układem czarnych dziur wewnątrz, albo galaktyk bez Centralnej Czarnej Dziury.

Część czarnych dziur, które zbliżyły się do horyzontu zdarzeń centralnej czarnej dziury, "wypluwane" są poza galaktykę z prędkością wynoszącą tysiące kilometrów na sekundę. Wyrzucone czarne dziury tworzą po miliardach lat gromadę galaktyk.

      
Poprzednia strona: Ekspansja wszechświata  
Następna strona: Promieniowanie reliktowe

                                  Spis treści 
        Strona główna     Na początku      Odpychanie kosmiczne 
       Hiperwszechświat     Ekspansja     Ewolucja wszechświata  
     Promieniowanie reliktowe     Czarna dziura   Ciemna materia 
        Promień Schwarzschilda    Poczerwienienie grawitacyjne